Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~heniek | użytkownik

imię i nazwiskoHenryk Matuszkin adresStolica zarejestrowany16.04.2004 @22:29:04 ostatnio na stronie20.09.2015 @22:53:05

Budze sie. Dookola metlik, choc to moze tylko w mojej glowie? Przewracam sie z boku na bok,
nie pomaga - to jednak jawa
juz rano -trzeba wstac.
Stapam ostroznie by niczego nie przydeptac - nie udaje sie.
Lubie koty, szczegolnie tego, ale bywa upierdliwy i placze sie pod nogami. Jak go zdepcze to moze sie nauczy.
Szykuje sie...
Myje zeby - nie swoja szczoteczka
czesze wlosy - zapomnialem, ze sa krotsze niz kiedys i nie musze juz tego robic.
Wracam do siebie, ubieram sie, sprawdzam czy wszystko mam, wychodze i ide szczesliwy, ze w najgorszy etap dnia mam za soba.
Ide...
Ide...
zamykam oczy...
........................
otwieram oczy... "No zesz ty w ****!!
...znowu zaspalem...

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty19 komentarze1790 posty na forum4

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~anima88    07.11.2009 @14:37:49
HAHAHA *atak smiechu*, tak, mam slabosc do pierdzielnikow xP
_______
We'll say goodbye, lost heaven
http://anima88.manifo.com/
~AniolBezSkrzydel    28.10.2009 @23:43:20
znaczy sie kosą po karku? ;P dziękuję za komentarz
_______
"To ja twój anioł ? będzie dobrze
Śmiejesz się? ? i o to chodzi
Na 1 2 3 4 znikają wszystkie szmery"
~ElizabethBathory    25.10.2009 @09:43:36
Klimat jest po prostu zwalający z nóg Super
_______
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta...
Cz. M.
+KatarzynaNiemczyk    25.10.2009 @08:36:39
XD
+KatarzynaNiemczyk    24.10.2009 @22:21:47
a u ciebie to niby dużo? :D
~madzialenka92    24.10.2009 @18:35:25
hehe:D
czasem warto pujsc do lasu
_______
Jestem Smakoszem... delektuje się życiem.
~ElizabethBathory    24.10.2009 @18:02:58
Hah dzięki I to dobre Tytuł powstał w momencie jak go wpisywałam... Początkowo był sam aniołek, klucze dodałam na końcu bo mi pasowały... Pozdro
_______
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta...
Cz. M.
~VidiaShinigami    20.10.2009 @22:57:15
staram sie jak moge dzieki:D
_______
tylko konstruktywna krytyka! Artysci nie umarli!!!! wciaz pojawiaja sie nowi!!!!!
~wesolamucha955    20.10.2009 @19:05:10
Ależ nie masz za co dziękować xDD
_______
Nie dziękuj - skomentuj!
~Naya14    19.10.2009 @19:54:59
dzieki :D
_______
Art doesn't work without pain, art also exists for compensating pain (Till Lindemann, Rammstein)
~AguSia14    19.10.2009 @18:55:20
Thx
~VidiaShinigami    19.10.2009 @10:45:55
dzieki za odwiedziny, komentarz i ocenetaaa klimat jest, potwory sa, a co do Twoich to wbrew pozora doskonale rozumiem, nie zrobilam pracy na zajecia bo siedzialam nad potworami i 3 innymi rysunkami ktore robie w tym samym czasie... ale tak naprawde zawsze proboje robic wszystko inne by nie robic tego co trzeba... co do rysunkow jak juz napisalam wielu osoba to kwestia ideologi o ktorej pisalam przy pierwszym rysunku z zeszytu. skany rysunkuow dokladne i duze dam na devianta, u mnie na stronie beda odnosnkizapraszam do ogladania:D
_______
tylko konstruktywna krytyka! Artysci nie umarli!!!! wciaz pojawiaja sie nowi!!!!!
~RukAutsu    14.10.2009 @12:19:24
"Fajny motyw. Za pierwszym razem skojarzyło mi się z Dirty Pair
Lubię dużo tuszu w pracach i luźne wykończenie... razi tylko pikseloza :/"
Dzieki za komentarz!Pikseloza wynikla ze zlego ustawienia rozmiaru(no i ograniczenia na DA;()
Laski sa z mojego przyszlego dziela(nie wiem jeszcze komiks czy fic)o ktorym pozniej opowiem(faza tworcza)Ale Dirty Pair sie nie inspirowalam,wbrew pozorom...
~Silmeven    14.10.2009 @06:58:59
Ha, no tak to jest jak się sporo obserwuje^^ Ale nie samym digiem i devem się żyje: p
Podczas ulewy zrobiło się dość zimno...W dodatku taka fajna mgła wypełzła nie wiadomo skąd^^ Wagoniki chyba nieogrzewane, ale radio w nich grało, a wszyscy turyści patrzyli się na nas jakbyśmy się z tatrzańskiego świerku urwali, więc zrobiło się nam bardzo wesołoŚmiech rozgrzewa
Aha, oto się objawił zaprawiony w bojach konwentowicz^^ Pewnie zmusili Cię, byś wreszcie zasnąłXD Swoją drogą skąd ja to znam... Mnie się zwykle nie chce spać na konwentach, ale chyba w dużej mierze jest to zasługa towarzystwa z jakim się zawsze wybieram: D Nawet gdybym była śpiąca to szybko postawili by mnie na nogi^^ Och, biedny WillfredSpłaszczony... Pluszowy anorektykXD Przyznaj się, że go po prostu tak wymęczyłeś przez lataDobrze, że jeszcze te oczy ma na miejscu^^ Zaraz, niech pomyślę... A, był taki jeden. Zygmunt się zwał: p Raczej tylko przy nim rzucił mi się w oczy, choć za pierwszym razem nie wpadłam na to, by o Willfreda zapytać. I nadal nie wiem jak wygląda... choć zaczynam sobie wyobrażać.
A ja byłam już drugi raz: p Po co się ograniczać, od czasu do czasu przydaje się jakaś odmiana. Atmosfera bardzo tam fajna i też można warsztat podszkolić O mandze nie zapomniano, Manga Corner w końcu byłI było na nim chyba wszystko co powinno być na konwencie: projekcje, warsztaty, panel o wampirach:3 Hello Kitty bez cenzuryXD itp. Karaoke zresztą też: p I Cyber Arena była fajna, o!
A ja sądziłam, że Ty właśnie w Wawie rezydujesz. Drzewa też są fajneJak się przyjrzeć to niejedno przypomina gotycką wieżyczkę^^ Jak to nic nie ma? A kto pisał o trzech sklepach po drodze do domu (trzech! ja mam jedno wiecznie zatłoczone Tesco: p) i o jeziorze i... pewnie by się jeszcze coś znalazło:p
W teatrze trzeba się chyba o wiele bardziej wysilić, nawet gdy ma się ochotę pogonić jakiegoś widzaNo i tam trzeba mieć jednak papier na granie, a w serialu zagrać może właściwie każdy. Przynajmniej tak zawsze sądziłam^^' Mnie już seriale tak nie pociągają (no, wyjątkiem jest jeszcze czasem Dr House: p), ale mama i babcia są uzależnione od kliku i to tych, co się ciągnął w nieskończoność, a takie są najgorsze>< Jak niektóre anime: p
Przyzwyczaiłeś się to czemu narzekasz:p
Skoro są pomysły to jest dla niego nadziejaWłaściwie to nie mogę się kolejnego Gabriela doczekać^^ No no i ten Baron Grimm też się ciekawie zapowiada. W takim razie powodzenia Różnie bywa z tym układaniem. Raz wszystko od razu ładnie się składa, a raz na temat bohatera jesteśmy w stanie powiedzieć ledwie zdanie, czy dwa. Ale zauważyłam, że gdy zaczyna się o czymś komuś opowiadać to nawet te historie, które są jeszcze w kawałkach same się nagle porządkują. A nawet przy okazji wymyśli się czasem coś nowego.
Wstrętnym kłamczuchem też jesteś? No ale kto tak naprawdę nie lubi karaoke?^^ Logan nie ma jeszcze ustalonego repertuaruale on i tak będzie się przy tym bardziej wygłupiał (każda okazja jest dobra), więc chyba wszystko mu jedno^^' Ale dość już o nim (choć pewnie kilka rzeczy do powiedzenia jeszcze by się znalazło...) Hm...w ogóle przydałby mu się w końcu jakiś porządny rysunek, a nie tylko kilka zapełnionych na szybko stron szkicownika. Zaniedbałam biedaka: p A ciekawe, co by wtedy znalazło... Trzeba sprawdzić Nie no ten Logan nie lata w obcisłych kolorowych rajtuzach z majtkami na wierzchu... chyba: p Ale jak się czasem zamknie w tej swojej pracowni i wyjdzie dopiero za jakiś czas to całkiem mu blisko do rosomakaXD Jaka to frajda wymolestować głównego bohatera za pomocą sił pozagrobowychXD
Widać, że wziąłeś się do pracy. Tylko nie tutaj^^' Cóż to za niezawodny sposób na willblocka się znalazł?
No dobrze, przepraszam - będziesz komiksiarzemRóżnice podobno są. Nikt nie umie ich jasno określić: p Ale mieszkańcy kraju kwitnącej wiśni by powiedzieli, że manga może być narysowana tylko w Japonii i przez Japończyka. I w zasadzie chyba mają rację. Od jakiegoś czasu utwierdzam się w przekonaniu, że pojęcie mangi i wszelkie inne określenia z nią związane mają sens tylko, gdy mówimy o japońskim komiksie. W innych miejscach na świecie są zwykle używane w błędnym kontekście, bo nikt tak do końca nie rozumie jakie znaczenie ze sobą niosą. Ich stosowanie może wręcz umniejszyć wartość jakiejś pracy. Dlatego chyba dam sobie spokój z ich wiecznym nadużywaniem.
Vegete... chyba do zupy: p Po fryzurze to bliżej mu do KuririnaAlbo Żółwiego Miszcza patrząc na błyskotliw puentyXD
Wierzę na słowo^^ O, szczęki były pierwszym horrorem jaki obejrzałamXD Nie wiem, która część, ale usiadłam do niego gdy już wszyscy spali z wypiekami na twarzy jak nie wiem do czego. A skończyło się... wielkim rozczarowaniemO tak, Żebrowski w Wiedźminie wreszcie wyglądał jak człowiekXD
Pole Pszenicy i to z krukami w dodatku. Takie...szaleńcze klimaty... A kto by spamiętał, grunt, że już po wszystkim^^ Ja tylko żałuję, że nie mogłam wykorzystać obrazów mojego ulubionego Dantego Gabriela Rossettiego (swoją drogą ciekawe zestawienie imion^^)
Hah, no w takim razie trzeba uważać z dalszymi komentarzamiTo się może jeszcze źle skończyć
XD Drwala w czerwonej flaneli można przynajmniej z daleka zobaczyć i w porę uciec^^ No chyba, że jest to akurat las z Osady...: p
A jakiej profesji była w takim razie ciotka, pomijając zdolność do wybijania zębów?^^ Właściwie to nie jest złe skojarzenie, tylko rozśmieszająceA z takim jednym, mniejsza o niego. Patrzeć na niego nie mogęXD
Haha, no to japońskie horrory powinny Ci się podobaćXD
Właśnie Piramidogłowa^^ W zasadzie nie różniła się od swego "brata" niczym z wyjątkiem kobiecej sylwetki. Może właśnie Ciebie szukałXD Chciał grzecznie poprosić, byś zagrał w dwójkę^^ Strój miał naprawdę niesamowity, ciekawa jestem skąd tą piramidę wytrzasnął...
Niedługo i w pracach będzie to widoczneMyślałam co prawda, że wygadałam się dopiero przy Gabrysiu, no ale nie pamiętam już dokładnie co gdzie i kiedy pisałam, a w końcu jakiś czas już ta rozmowa trwa. Prędzej czy później i tak by się wydało^^ No to były właśnie te wyjątki, które miałam na myśli. Podobnie jak nie pasują mi do aniołów czy demonów. A w tych tematach są chyba najczęściej wykorzystywane-_- Owszem, brzmi fantastycznie^^ I oczywiście musiałam wykorzystać moich ulubionych Archaniołów w jednej historii:D
O ile dobrze pamiętam rola Sally w Kingdom Hearts była niemal identyczna jak w filmie^^ Skoro już zacząłeś mówić o Amarenie i o jej towarzyszu to mam nadzieję, że nie popadną tak całkowicie w zapomnienie i kiedyś będzie można ich zobaczyć.
Ha, Sir Daniel to był!XD No ale teraz znając tytuł mogłam się wreszcie wujka Google poradzić: p Nie wiem, w którą część ja grałam, ale pamiętam że strasznie mi się podobało^^ Aż strach pomyśleć co będzie, gdy zobaczę gdzieś ten remake na PSP:D
Taa... Ciekawe czy od razu będzie miał rogi i skrzydełka: p Ja tam najbardziej Julie zawsze lubiłam. I Unknown Zemsta ma swoją cenę, jeśli zupełnie zaślepi bohatera. Czasem pojawia się coś, co mogło by go oswobodzić, ale wybór ostatecznie zależy tylko od niego. I o tym też traktuje Vendetta.
W zasadzie nie powinno się wychodzić z założenia, że rysunek ma być jak najlepszy. Z doświadczenia wiem, że wtedy zwykle coś nie wychodzi: p Mnie się zawsze w copikach podobało to, że powierzchnie nimi wypełnione są takie... gładkie^^ Ale ja lubię swoje kredki i na razie zamierzam skupić się raczej na nich. Kredkami też można uzyskać niesamowite efekty, ale do wielu rzeczy trzeba dojść samemu metodą prób i błędów.
No widzisz^^ W dodatku jak sam powiedziałeś masz koło siebie dużo drzew, więc nic tylko podziwiać^^ Chociaż teraz zieleni będzie już coraz mniej... Ledwo co się obudziłam i widzę śnieg za oknem... istne tony śnieguXD
~Quatross1    12.10.2009 @01:35:10
hehe jaka rozkmina xD pozdro fajne rysunki xD :pp
_______
0_0
+KatarzynaNiemczyk    08.10.2009 @23:24:51
oj ale mam takie zdjęcie no 'zła loli' :P
+KatarzynaNiemczyk    08.10.2009 @20:26:04
zła loli : D
~AntekThei    07.10.2009 @22:33:05
to nie do końca moja stylistyka, więc nie jest łatwo napisać coś więcej. trafiłem na Twoje konto, więc postanowiłem się odezwać, ot.

o zdjęciu głównym mogę powiedzieć więcej ; )
~Korosa    05.10.2009 @15:16:50
Dziękuję za komentarz
Bardzo ciekawa galeria.
~Silmeven    25.09.2009 @00:18:18
Gdy byłam niedawno na wyjeździe i nie miałam do neta dostępu zupełnie mi to nie przeszkadzało i gotowa byłam zapomnieć, że taki wynalazek istnieje. Było zresztą zbyt wiele rzeczy do roboty żeby się tym przejmować^^ Gdy pojawiła się jednak chwilowa możliwość dostępu do sieci doznałam nagle dziwnego wrażenia, że na pewno tyle rzeczy mnie ominęło itd. D: A i tak było za mało czasu, by wszystko ogarnąć:p
To fakt, ale jak się jedzie w góry to zawsze jest niedosyt^^ Hah, przed tamtą wędrówką nic burzy nie zapowiadało^^' A że był to ostatni dzień sama wędrówka miała być krótka i niespecjalnie wymagająca, ot z Kuźnic na Halę Gąsienicową (w Murowańcu dobre jedzenie mają:>. Jednak na miejscu było nam mało, więc zamiast wracać poszliśmy dalej na Kasprowy. A tu, prawie u celu, niespodzianka D: Chociaż gdy już po wszystkim czekaliśmy przemoczeni na kolejkę było nam, nie wiedzieć czemu, całkiem do śmiechuXD
Czasem w ciągu dnia dzieje się tyle, że zwyczajnie zasnąć się nie da i jeszcze długo dyskutuje się mniej lub bardziej dyskretnie o tym i owym. A czasem z nadmiaru wrażeń po prostu się pada, już nie ważne gdzie i jak, byle tylko spaćXD Tylko, że tego się zwykle później nie pamięta^^' Dobry patent, by chodzić na konwenty w płaszczuZaraz, zaraz... Gdzie ja już o tym Willfredzie słyszałam...? Ty go używasz jako poduszki?XD
Do tego opuszczonego miasta długa i niebezpieczna droga wiedzie^^ A teraz się w Łodzi szykuje Międzynarodowy Festiwal Komiksu i GierNa moje nieszczęście zaczyna się drugiego października i teoretycznie powinnam być wtedy gdzieś indziej, ale muszę zrobić wszystko by się na to załapać*_*
Na konwenty nigdy nie jest się za starymJa jeszcze w pojedynkę na konwencie nie byłam, więc nie wiem jak źle to się może skończyć^^'
Ha, jakby nie patrzeć każdy jest głównym bohaterem swojej własnej historii^^ Ale to już inna bajka była...
Znam jeden piękny gotycki kościół, wygląda niemal jak zamek. Chyba go nawet w jednej historii wykorzystam:3
To by był dochodowy interes i może nawet miałbyś na niego monopol^^
XD No...cóż, jeśli to jest dla Ciebie fajne to, ekhm, powodzenia^^' A z takim nazwiskiem to mimowolnie już sławny jesteśXD Słyszy się czasem opinie, że jak ktoś chce być aktorem to idzie do teatru, a jak chce być rozpoznawalny, to do seriali
Wszystko ma swoje tak dobre jak i złe strony, ale chyba lepiej być nieśmiałym niż jakimś nadętym i zarozumiałym bufonem...
Przydałaby się jeszcze kiedyś jakaś wzmianka o Gabrysiu^^ Myślałam, że może była to karma dla jakiś fetishów czy sinówXD Ale tego pieska też można by gdzieś wykorzystać^^
Bardzo nierozważnym jest pytanie mnie o moich bohaterów, bo mogłabym o nich dłuuugo opowiadać^^' Zapomniałam dodać, że bywa z niego wstrętny kłamczuch>D Choć są to zazwyczaj białe kłamstwa, by kogoś nie zranić, czy załagodzić sytuację. I jest zwykle pierwszy do karaoke gdy się towarzystwo zbierze w pewnym zabawnym miejscuMoże nawet w jakimś rozdziale będzie Metallice zawodził I będzie miał głos jak HetfieldX3 Albo będzie wywijał statywem od mikrofonu przy akompaniamencie QueenXD Co Ty chcesz o Loganie w Googlach wyszukać?XD Hah, na Twoim miejscu bym się tak z nim nie utożsamiała, on jest molestowany przez pewną półwampirzycęNo, może to za mocne słowo, ona wbrew pozorom bardzo subtelną postacią jest... Kiedyś się w każdym bądź razie okaże^^
Dziękuję, przyda się Zwłaszcza przy tym skillblocku><
Ciężko jest tak jednoznacznie stwierdzić, co by się chciało kiedyś robić. Dlatego warto próbować różnych rzeczy, byle tylko nie robić czegoś wbrew sobie. Ale Ty zdecydowanie powinieneś zostać mangaką^^
XD Właśnie sęk w tym, że nauczyciel ten nie taki już młody i z tą fryzurą może być u niego problem^^' Ale kto wie.
Nie widziałam tego filmu, za mała byłam gdy w kinach był: p A później się o nim zapomniało.
W tym powiedzonku zamiast lustra było coś innego, no ale mniejsza o toJa kilka razy trafiłam na telewizyjnego Wiedźmina w odcinkach i akurat same głupoty byłyXD Ale całości nigdy nie widziałam.
Oooo, brzmi ciekawie.
Doprawdy?: D Muszę się tam kiedyś koniecznie wybrać:D
Ja też nie przeczytałam (lwiej) części książek do prezentacji U mnie w sumie było więcej obrazów do omawiania niż literatury. A nawet Castlevanie wcisnęłamXD Szczęśliwa trzynastka Czyżbyś motyw zemsty omawiał?: D
Ach, czyli urosło już do granic możliwości
Drwal w czerwonej kraciastej flaneli nie musi się obawiać, że go ktoś z niedźwiedziem pomyli:D
A pewnie, że fajneXD O, szkoda. Ale może kiedyś zrobisz jakiś remake
Skoro był taki egoistyczny to pewnie niewiele zdołała się od niego nauczyć D: Zabójczy wąs... Taki opis od pewnego czasu źle mi się kojarzy^^'
Czyli ogólnie rzecz biorąc wg Japończyków dzieci to złoXD
Przypuszczam, że mógłbyś sobie strzelać do woli a i tak byś go nie zastrzelił^^' Ale te leki...mają sens Ostatnio znalazłam gdzieś fanart z żeńską wersją PiramidogłowegoXD A tak w ogóle to podobno on Mokon nawiedził D:
Nie myślałam, że aż tak to widać^^' W końcu mało jest skrzydlatych w mojej galeryjce. Podobnie jak wampirów, za którymi również przepadam (choć są pewne wyjątki^^) Gabriel... Archaniołów lubię szczególnie, chyba pod każdą możliwą postacią Martwica mózgu grozi gdy się to oglądaPorównywalny był to w sumie film z większością typowych horrorów.
Ja szczerze mówiąc zombie nie lubięAle ta pani przywiodła mi na myśl Sally z Miasteczka Halloween (właściwie nie wiem czemu), więc kto wie, może jakoś się do niej przekonam...
Ha!XD A już myślałam, że nikt nie będzie mi w stanie powiedzieć, co to było! No to był mój pierwszy ulubiony konsolowy bohater^^
O nie, litościXD Nie zapomnij o Jimpachim i Lee - złej siostrze kopciuszkaXD Na Heichachiego jakoś tak zawsze Heniek mówiłam
Vandetta to świetny film. Jestem bardzo ciekawa komiksu. Fajnie mieć mściciela w masce wśród swoich postaci^^
Spodobał, trzeba dopisać do rysunkowej listy^^ XDDD Biedna Trish... i biedna Danteska:D
I tak robi wrażenie D: A za jakiś czas pewnie będziesz od razu wszystko pisakiem robił Dobra myśl, tylko trzeba ją wcześniej trochę wyczyścić^^ Jakaś konkretna to pani, czy stworzona tak dla relaksu?
No tak, i wszystko jasne Podobnie jak odcinki, gdy się sailorkom niezniszczalne mundurki darły:p
Czyli trochę racji w tym było^^ Och Copiki! Marzenie To chyba najlepsze markery ze wszystkich dostępnych, nimi bez wątpienia można osiągnąć efekty niemal jak na komputerze. No ale dla mnie są one póki co równie nieosiągalne jak tablet^^' Zresztą przy braku pewnych umiejętności i copiki nie pomogąXD
Ależ Hobbici bardzo sobie cenią długą i przyjemną drogę, byle by była spokojna a wokół dużo zieleni^^
+KatarzynaNiemczyk    17.09.2009 @01:43:36
gud
+KatarzynaNiemczyk    15.09.2009 @23:44:47
uuu, a co ty taki niezaopatrzony w codeki? w sumie to chciałam, żebyś obejrzał tylko 5 minut filmu XD trudno
+KatarzynaNiemczyk    15.09.2009 @00:51:40
obejrzałeś? :D
~Silmeven    14.09.2009 @01:30:36
Ha, to się nazywa mijać się^^' Taki zmęczony z tych wakacji wróciłeś?XD Hm... tak się ostatnio zastanawiałam, czy jednak nie odpoczywa się na wakacjach lepiej gdy się nie ma w pobliżu internetu
No cóż, bardzo mi przykro, ale ostatnie miejsce się dla mnie cudem uchowało Tylko wyjazd był trochę za krótki:< No ale jak dobrze pójdzie to pojedzie się jeszcze nie raz^^ Są wspaniałe, to fakt. A jeszcze wspanialsze jak się przeżyło swoją pierwszą burzę na szlakuA czy dobry ten wykrzyknik to jeszcze zależy...:p
Wyobrażam to sobie - rundka po spożywczych i konspiracyjne zapuszczanie żurawia przez szybę, czy aby na pewno w środku bezpiecznie (i czy się jeszcze bułki nie skończyły)Toż to historia na miarę one-shota^^
Ja się co prawda ograniczam głównie do łódzkich konwentów (a faktycznie dużo ich...), a i tak nie wracam do domu na noc^^ Czy gorzej ze spaniem... To w konwentową noc się śpi?No najwyraźniej co miasto to inne zwyczaj. I tłumy też są niemal zawsze. A przynajmniej były kiedy ja byłam (ciekawa zależność). Towarzystwo faktycznie coraz młodsze, ale jak się nie przyszło na konwent w pojedynkę to w sumie nie przeszkadza^^
Bardzo to trafneXD Tylko w tragedii jest się przynajmniej głównym bohaterem, a w bolączce...
Całą noc - to brzmi strasznie. Nawet jak na kogoś, kto w nocy nie sypiaXD Mam nadzieję, że ten kościół był chociaż w klasycznym gotyckim stylu, z cudnymi witrażami, rozetami, sklepieniem krzyżowym i innymi tego typu, bo jeśli nie to... to trochę szkoda^^'
I co roku tak sobie powtarzasz Daj znać, jak zaczniesz handlować wolnym czasem, chętnie trochę kupię:>
Nooo i pewnie niejeden pokój "Tobą" obtapetująXD I w ten uroczy sposób zasilisz zacne grono ciacholanów - napastowanie przez tłumy gwarantowane A swoją drogą ciekawe, czy podobne efekty uzyskuje się idąc po szkole aktorskiej do teatru... Wiele osób tak narzeka na nieśmiałość, a to w sumie całkiem sympatyczna cecha jest.
Ciężko sobie wyobrazić Gabriela w roli psychopaty, gdy się na niego spojrzy^^' Ale tu znów z pomocą przychodzi Untill it sleeps. Ciekawe jak wiele może wytłumaczyć jeden skojarzony utwór.
XD Jesteś pewien, że to była karma dla psów?
Skoro tak to życzę mu powodzenia, niezależnie jak historia miałaby się potoczyć^^
A widzisz, więc jednak nie jest z Ciebie taka baka jak twierdzisz^^ Kim był... raczej kim jest, bo jeszcze go nie wykończyli Poza tym nadal nie jestem pewna co do zakończenia jego historii... Problematyczny to bohater ogólne rzecz biorąc^^' Jest zwykłym człowiekiem, choć czasem jego zachowanie na to nie wskazuje Stara się uciec od pewnych wydarzeń z przeszłości i jednocześnie ściga coś, co mogłoby wypełnić dziwną pustkę w jego duszy, choć sam do końca nie wie czego tak naprawdę szuka. Fotograf z zamiłowania, uzależniony wręcz od uwieczniania chwil na kliszy. Potrafi dniami i nocami przesiadywać w swojej pracowni, która powoli staje się jego więzieniem. Ma o tyle szczęścia, że owe liryczne problemy nie dręczą go gdy jest wśród swoich. Wtedy ukazuje się jako wesoły, beztroski, momentami nieco denerwujący i trochę zboczeniec. Jednak być może to wszystko jest tylko rodzajem kamuflażu. Zwłaszcza, że poszczególne jego zachowanie zależy od tego, z kim akurat przebywa. A, zapomniałabym - na imię ma Logan (i nie ma to nic wspólnego z X-menamiXD), choć podobno nie jest ono prawdziwe, a nadał je sobie ze względu na podobne brzmienie do słowa longing. W zasadzie to w pierwszej chwili, gdy przyszedł mi on od głowy chciałam go nazwać...DanteXD Ale, na litość, to by była prowokacjaPoza tym teraz nie jest już do niego tak podobny. Tylko mu jeszcze przebłyski dantejskiego poczucia humoru pozostały; )
Brzmi sympatycznie, bo sam człowiek sympatyczny był. A wzięło się to od tego, że z twarzy do złudzenia nam Billa Rzemyka z Piratów przypominał i aż się prosił by mu tu i ówdzie dokleić jakąś rozgwiazdę czy kilka muszelekPewnie, że cenne. Zresztą zawsze można powiedzieć, że się wcale nie śpi tylko twórczo myśli^^
Raczej nie mogłeś o nich słyszeć, bo nie są częścią żadnej znanej filozofii. Ale z drugiej strony już kiedyś o nich wspominałam (to ci od pozytywki, ziejący pies itd^^). Tak mi się ten byt (mniejsza o to jaki on tam był) skojarzył z miejscem, w którym są uwięzieni i można powiedzieć odbywają pokutę. Więcej wyjaśnię być może przy okazji następnego rysunku, który się właśnie powoli tworzy.
Według mnie jeśli ktoś idzie na studia kierując się ogólnie panującymi trendami a nie własnym przekonaniem to robi chyba najgłupszą rzecz w swoim życiu. Zgadam się z tym przereklamowaniem. Powodem jest chyba ogólnie panująca opinia, że studia to bezdyskusyjny obowiązek, a nie wybór. A wybór jest zawsze i to niejeden.
A to co innego, takie lekcje polskiego to mogły by być^^ I podobne na uczelni też-_- Chociaż raz nasz anglista przyniósł na zajęcia chyba całą rockową płytotekę, więc kto wie co będzie następnym razem^^
Ha, ryzyko zawodoweXD Dobrze, że to nie była anakonda^^ I dlatego takich milusińskich lepiej zostawić w spokoju na wolności, bo tam prezentują się najlepiej. Nie martw się, wszystko przed Tobą^^
XD więc dla własnego dobra lepiej nie PYTAć o spontaniczne twory mojej wyobraźni
Zamek bez teleportującego lustra jest pewnie tym samym czym rycerz bez blizny, jak to w Wiedźminie mawiali^^ Stare miejsca są bardzo inspirujące. Trzeba tylko uważać, by nie zatracić granicy między historiami rzeczywistymi a własną fantazją, bo kto wie co by się wtedy stało...^^ Wieża Złudzeń... W sumie nic wielkiego, ot samotna gotycka budowla na pograniczu światów. W środku plątanina schodów i setki tysięcy drzwi, a podobno każde prowadzi do innego zakątka na Ziemi. Kiedyś miały do niej dostęp tylko anioły, ale wraz z pewnym wydarzeniem zaczęło gnieździć się w niej różnorakie paskudztwo. A gdzie się ona znajduje - tajemnica^^
Niestety prawda to i myślę, że jeszcze długo tak zostanie. Dlatego cieszmy się, że mamy to już z głowy^^ No to jestem pod wrażeniem, ja z Makbetem byłam jakoś na bakier... Akurat nie był mi do pracy maturalnej potrzebny^^'
No tak, a ego rośnie:p
Typ wesołego drwala... Czemu od razu skojarzył mi się z kraciastą flanelą^^ Ok, w takim razie nie będę próbowała już niczego zrozumieć, mając nadzieję, że kiedyś się wyjaśni
Muzyczka z dwuwymiarowych RPGów jest równie dwuwymiarowa co sama grafika i w tym jej urok^^ Wiadro brzmi nieźlePrzydałby się do niego kij od mopa w charakterze broniXD W końcu każdy bohater od czegoś musi zacząć^^
I tak też właśnie jest ta profesja ukazana w filmie. Nawet jako coś więcej. A Silent Hill jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że według Japończyków zło objawia się pod postacią małej czarnowłosej dziewczynkiPatrząc jak wychodziły próby walki z Piramidogłowym w filmie nie jestem przekonana, czy strzelanie do niego daje jakiś efekt w grze (daje?). Bardziej efektowne byłoby pewnie bezpośrednie starcie z nim na miecze czy inne tego typu zabawki, tylko kto by się odważył?D: Mnie zawsze zastanawiało skąd on się w ogóle wziął, bo w filmie oczywiście na ten temat nic, a w dodatku nazywają go per "fiend" jakby był to taki pospolity potwór spod łóżkaA przecież nie od parady nosi tą całą piramidę i wyczynia to co wyczynia... Oj, równie dobrze można powiedzieć, że to ja oglądam same osobliwe i niepopularne filmy^^' W dodatku jeszcze jeden mi się przypomniał "Między Niebem a Piekłem", jestem zdecydowanie uzależniona od niebiańsko-diabelskich klimatów:> Ten cały stej alajw był ponoć kiedyś w kinach, ale przemknął jakoś bez rozgłosu. Pewnie bym o nim w życiu nie usłyszała, gdyby nie takich trzech, którzy do wypożyczalni poszli i się okładką zasugerowali I opis z tyłu pudełka nie był najgorszy, historia o grze, która zabija tak w świecie wirtualnym jak i rzeczywistym. A tu co się okazuje - setki małych pełzających dziewczynek-zombie (znowu zombie!>< pod dowództwem hrabiny Batory, która zaszyła się w małym domku w sąsiedztwie, a w tle kiepski romans na deser. Ale szukanie świeczek po ciemku było całkiem dobrą puentąO, zupełnie zapomniałam o Blair Witch Project. Nawet nie wiedziałam, że było więcej części. Ja do tej pory pewna nie jestem jak to było z tą realizacją, bo wyglądało to wszystko zastraszająco prawdziwie...
Zombie zwykle chodzą stadami więc przydają się w dużych, ale krótkich scenach bo choć upierdliwe to bardzo wymagającym przeciwnikiem raczej nie są. No i ich nie szkodaHa, ja się wychowałam na grach video ze sklepu spożywczegoXD wśród których był Spyro i kilka innych, których tytułów już nie pamiętam (w jednej był taki fajny jednooki szkielet w zbroi:D) No i na automatowych wersjach Tekkena i jemu podobnych^^ Tylko co to wszystko ma do fałszywych pochlebców i innych dziwadeł, które wymyślam - tego nie wiem:p
Myśląc o Monte Christo nasuwa mi się V jak Vendetta. To też był dobry film.
Któż by nie chciał, zwłaszcza takiego jaki zrobiłam InphyyXD Aż się pewien cytat z Imienia Róży przypomina^^ Ale co ciekawe ta zasada tyczy się też dziewczyn, które rysunek widziały...
Danteskę!Z RebelionkąXD To jest myśl! Od razu wyobraziłam sobie jak mógłby wyglądać jej czerwony płaszcz:> Trzeba to koniecznie zrealizować: D Tylko... co wtedy z Trishą zrobić^^
Jakaż ona kawaiiiii!^^ I ma rogiDynamika uchwycona sto razy lepiej niż u mnie (bu, jestem zazdrosna:p) Tylko mi nie mów, że zrobiłeś to od razu pisakiemD: Czemu nie chcesz jej tu wrzucić, przecież wykonanie jest bardzo dobre. Jedno oko ma trochę jakby ucięte, ale to szczegół^^'
Inpyy, tak pokrótce, jest jedną z Temple Knights. Znana jako Anioł w Szkarłatnej Zbroi, szuka zemsty za śmierć ojca i jednocześnie sama obiektem zemsty jest (wszyscy szukają zemstyXD) Ma bzika na punkcie honoru i sprawiedliwości, choć z czasem zaczyna się nieco gubić. Żywi też podejrzaną fascynację do swojego przyrodniego brata Aspharra vel Błękitnego Rycerza. No i wszyscy podniecają się sposobem w jaki zakłada napierśnik w openingu
Oczywiście, że tablet wymaga zdolności manualnych, nawet kolorowanie za pomocą myszy tego wymaga. Niektórzy twierdzą, że taki koloring to oszukaństwo, bo praca jest ułatwiona, ale jakoś nie umiem się z tym zgodzić. Mnie zawsze wydawało się, że tym lepsze efekty uzyska się pracując z komputerem im lepiej opanowało się właśnie techniki tradycyjne. No ale ja nigdy tableta w rękach nie miałam, więc może mi się wydawać
Jasne, hakuna matata i do robotyXD Tylko co zrobić, gdy się na brak weny cierpi. A w zasadzie sama nie wiem cóż to jest, pomysłów aż nadto, a wykonanie coś nie idzie... A później oczywiście znów nie będzie czasu;_; Ale racja, nie martwmy się na zapas^^ Czasem im dłuższa droga tym przyjemniejsza podróż.
~PanHortens    13.09.2009 @08:29:35
ehm.. wiesz..kapło mi tak niespodziewanie..
powiedzmy, że Chlor zrobił sobie tatuaż z chrupek, xDxD aha, i jeśli się przyjrzysz to ma drugą plamę koło lewej brwi xP.
Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 ... 43 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt